Dlaczego prowadzimy wojny?

Ludzie zabijający ludzi. Zachowanie takie towarzyszy nam od najdawniejszych początków historii ludzkości. Cechą, która wyróżnia człowieka od przedstawicieli innych gatunków jest fakt, iż jest mordercą. Jako jedyny spośród naczelnych dopuszcza się morderstw, tortur, gwałtów na przedstawicielach własnego gatunku i nierzadko dokonując tych czynności doznaje przyjemności nie motywując przy tym żadnych korzyści biologicznych, czy ekonomicznych.

Ludźmi kierują dwa odmienne rodzaje agresji. Pierwszy rodzaj, agresja obronna jest zaprogramowana filogenetycznie i wykorzystywana m.in. przy zagrożeniu życia (tzw. bodziec ucieczki). Ten rodzaj agresji dzielimy z prawie wszystkimi gatunkami zwierząt, służy on przetrwaniu danego osobnika. Drugi rodzaj, agresja destrukcyjna występuje niemal wyłącznie u ludzi. Bardzo rzadko spotykana u ssaków (posiadają ją np. delfiny o dość wysokiej inteligencji) skłania ludzi do dokonywania okrucieństw, w celu zaspokojenia własnych żądz. Podejrzewa się, że agresja destrukcyjna jest głównym prowokatorem powstawania wojen.

Wojna to termin określający stosunek dwóch państw, krajów, grup społecznych bądź religijnych pozostających względem siebie w konflikcie, w którym próba rozwiązania problemu drogą dyplomatyczną, bez użycia siły okazała się nieskuteczna. Jest to zorganizowana walka zbrojna prowadzona dla osiągnięcia zamierzonych celów – np. obrona własnego, bądź chęć przywłaszczenia obcego terytorium. Głównym celem wojny jest pokonanie przeciwnika, uzyskanie nad nim przewagi fizycznej i psychicznej, bądź też zmuszenie go do kapitulacji. Wojny prowadzone są z przeróżnych powódek. Jednymi z najczęstszych są: chęć powiększenia terenu Państwa, uznanie wyższości na arenie międzynarodowej, zwiększenie dostępu do źródeł energetycznych, bądź pokarmowych. Wojna wiąże się również z negatywnymi skutkami, do jakich można zaliczyć m.in. straty w ludności i finansach, wyniszczenie i osłabienie Państwa, obniżone morale obywateli.

Wojna jest punktem kulminacyjnym sporu trwającego tygodnie, miesiące, a nawet lata. Dochodzi do niego, gdy dwie grupy wzajemnie od siebie zależne wychodzą z założenia, że niemożliwe jest pogodzenie różnic w poglądach, oraz występujące blokady dążeń w zakresie zaspokojenia potrzeb i zasobów są nie do usunięcia, podejmują działania mające na celu zmianę tej sytuacji. Jest to finalna, desperacka próba wprowadzenia zmian. Jedną z głównych przyczyn powstawania wojen jest brak umiejętności w znalezieniu kompromisu, bądź celowa niechęć jego znalezienia. Wojna to ostateczna próba przekonania, albo zmuszenia drugiej grupy do rezygnacji ze swoich przeświadczeń i ogólnie przyjętych ideologii na rzecz idei wyznawanych przez jej przeciwników. Celem samym w sobie wojny jest wyłonienie grupy silniejszej, dominującej, która w ramach wyróżnienia uzyska możliwość podporządkowania sobie grupy przegranej, co niesie za sobą możliwość narzucenia im swoich racji.

Wojna jest podstawą funkcjonowania człowieka oraz tworzonych przez niego społeczeństw, jest walką o przetrwanie. W zgodzie z teorią ewolucji wojna jest naturalnym zjawiskiem eliminującym ze środowiska nieprzystosowane jednostki i pozostawiającym przy życiu najsilniejsze, najlepiej przystosowane osobniki. To wrodzony instynkt człowieka popycha go do tworzenia konfliktów między grupami, państwami, nacjami. Walczymy o dostęp do pożywienia, źródeł energetycznych, terytorium. Wszystko to służy prokreacji, możliwości rozmnażania się i przekazywania dalej własnych genów. Walczymy również z uwagi na różnice poglądów, przekonania religijne, chęć narzucenia swoich przyzwyczajeń, chęci podporządkowania sobie innej grupy, aby naszej grupie żyło się lepiej, chęci poprawy warunków bytowych.

Częstotliwość i krwawość wojen wzrasta wraz z rozwojem cywilizacji. Im bardziej pierwotna cywilizacja tym mniej wojen (Q. Wright 1965). W związku z powyższym przyczyn wojny nie należy doszukiwać się w ludzkiej destrukcyjności, lecz w najzwyklejszych konfliktach międzygrupowych, które – po przekroczeniu pewnych granic – zawsze rozwiązywano poprzez przemoc. Warunkowane jest to tym, iż nie istnieje żadne prawo międzynarodowe, które jasno mówi, jak rozwiązywać trudne konflikty na tle pokojowym. Prawo takie nie może w ogóle istnieć, gdyż przyczyn konfliktów może być miliony i trudno je wszystkie zebrać. Słynny przedstawiciel psychologicznej ortodoksji, E. Glover, powiedział kiedyś: Rozwiązanie zagadki wojny spoczywa głęboko w nieświadomości.

Bardzo niepokojącym uzasadnieniem (okrutną prawdą) tworzenia się wojen jest bodziec ekscytacji. Świadomość zagrożenia życia, fizycznego i psychicznego cierpienia nie przysłania faktu, że prozaiczność życia codziennego zostanie poddana zupełnemu przekształceniu. Życie przeciętnego człowieka jest rutynowe, nudne i pozbawione dreszczu emocji. Gotowość udania się na wojnę należy traktować, jako pragnienie położenia kresu codziennej rutynie i rzucenie się w wir przygody. I to przygody, jaka zdarza się tylko raz w życiu. Biorąc pod uwagę powyższy argument należy podkreślić również kwestię statusu społecznego. W czasie wojny klasy społeczne niekoniecznie w całości, lecz w znacznym stopniu zanikają i każdy człowiek jest równy – wszystkie funkcjonujące do tej pory wartości nie mają racji bytu. Na wojnie każdy człowiek ma możliwość wyróżnienia się z tłumu nie bacząc na swój status społeczny. Wojna w tym wypadku jest pomstą za wszystkie niesprawiedliwości, jakie rządzą naturą społeczeństwa cywilizowanego, tj. nierówności klasowe, a także nudą przepełnioną społeczeństwa.

Równie ważnym elementem możliwości prowadzenia wojen jest respekt dla autorytetu trwale zaszczepiony w umyśle ludzkim. Jest to jedna z głównych gwarancji rozpoczęcia wojny. Żołnierzom już od samego początku służby wpajano konieczność bezwarunkowego wykonywania rozkazów, nawet jeśli miałoby to być przepłacone życiem żołnierza. Posłuszeństwo dowódcom stanowi moralny i etyczny obowiązek każdego żołnierza. Bez ślepego posłuszeństwa nie byłoby większości wojen

Jedna myśl na temat “Dlaczego prowadzimy wojny?

Dodaj komentarz